Przystanek Kity

Witaj. Znajdujesz się właśnie na oficjalnej stronie "Przystanku KITY".

Historia przystanku

Przystanek na początku nie miał być przystankiem, tylko jednorazowym spotkaniem znajomych w Kitach (jak jeszcze ktoś nie wie, Kity to taka miejscowość). Spotkanie odbyło się w lesie przy ognisku. Sam pomysł rzucił swego czasu Robert vel Robo. Od słow do czynów i było sobie spotkanie w lipicu 2001 roku, na koniec którego Rafał vel Marian rzucił hasło, kiedy przystanek Kity 2002. W ten oto prosty sposób powstał Kitstock.

Jak wygląda przystanek?

Jak widać historia przystanku nie jest zbyt skomplikowana, tak samo jak sam przystanek. Nie ma w sumie żadnych konkretnych założeń jak ma przebiegać przystanek, ale ludzie przyjeżdzają, żeby pobyć ze sobą razem, zwłaszcza ci, którzy dawno się nie widzieli, wiadomo praca, żona, dzieci itp.
Całe zamieszanie odbywa się na polanie obok lasu, gdzie nie ma prądu, nie ma także w pobliżu żadnych domów, także aby coś zjeść albo wypić trzeba przebyć kilka kilometrów. Z tego wynika, że na przystanek najlepiej jest wziąć ze sobą jakiś namiot, jedzenie i picie, ewentualnie jakiś instrument nie potrzebujący zasilania, no i oczywiscie dobre nastawienie na przystanek:)
Wcześniej przystanek trwał oficjalnie 2 dni (sobota - niedziela), jednakże już w piątek wieczorem przyjeżdzali bywalcy, także od tego roku przystanek trwa oficjalnie 3 dni, czyli od piątku popołudnie do niedzieli jak najdłużej się da.
I to chyba z grubsza wszystko, a zatem zapraszam wszystkich chętynych do dobrej i miłej zabawy:)

Ostatnia aktualizacja: 15/07/2010